Wielki Brzuch Mirosława
Najpierw nawpierdzielał się ziaren kawy, którą mama nieopatrznie zostawiła na kaloryferze, żeby się dosuszyła, a następnie zasnął jak kamień :|



*
Wiersz dla dzieci, który obłędnie lubię od najmłodszych lat i uczucie to jest niesłabnące, a wręcz naprzeciwko.
Wiersz ten chyba dał początek, gdzieś w przepastnych kieszeniach mojej głowy
zasadzie spektakularnosci i jest coraz mądrzejszy.
Z DZIECIĘCYCH LATDwieście, trzysta razyWszedłem na czub morwy.Wielu to widziało,Nikt nie mówił o tym.A raz się zdarzyło,Spadłem z jej gałęzi,To już o tym wszędzieWszyscy mówią we wsi.(Jovan Jovanowič Zmaj, tłum. T.Kubiak i Bronisław Cirlic)**
ponadto przeczytałam w ciągu ostatnich dwóch dni, wzięte z biblioteki szkolnej następujące:
dla przyjemności i przypomnienia:
-
Musierowicz Małgorzata, Dziecko piątku- Musierowicz Małgorzata, Nutria i nerwus- Musierowicz Małgorzata, Język Trolli(chyba nie muszę napomykać, ze uwielbiam jeżycjadę? :D)
dla poznania i ewentualnego późniejszego doradztwa:
-
Przybylska Ewa, W Dolinie Klonowego Liścia - małoletni, pouczający wyciskacz łez, ale sądzę, bardzo przydatny wychowawczo (choć nieaktualny system polityczny, acz niemocno to przeszkadza), ze względu na czystość przekazu i patos opowiastek z morałem. ocena - ok
-
Boglar Krystyna, Supergigant z motylem, dla mnie osobiście denerwująca, bo w przeciwieństwie do tej poprzedniej, morał jest
przemycany nieudolnie, zamiast być wyłożony kawa na ławę lub umiejętnie pochowany, no i dla podstawówki, to ja jednak nie jestem przekonana
***
Ponadto urywa łeb, ale jest absolutnie cudownie i nawet gwiazdy są
rzygam już na spotkania z wójtem z tymi samymi opowieściami - dlaczego posunięcia w sprawie szkoły są "bardzo dobre dla was i nie skrzywdzą dzieci"
dostałam pieprzonego zakażenia w nodze (a taka ranka była niepozorna) i mnie strzela męski organ rozrodczy, bo glany nie są sprzyjającym na tę okoliczność obuwiem
idzie łik łik łik end hip hip hura!
i śnią mi się fantastyczne sny. mam coraz mniejszą ochotę je opuszczać, psiakość.
i co jeszcze? auuu, to, zę się nie rozerwę i mamy już bilety do Gruzji, a ja bym i tu chciała i do Finlandii, gdzie się wybiera mój brat :D aaaaaaaaaaaaaaaaaa
****
a na koniec Inuici