niedziela, 21 października 2012

sprawy na głowie

Dzisiejszą opowiastkę znalazłam po południu na kuchennym stole


nowozelandzkie imię

Kolejny raz w oglądanym  filmie/serialu pojawia mi się Nowozelandczyk i ma na imię Andy. Czyżby oprócz Petera Jacksona, wszyscy  w  Nowej Zelandii  mieli na imię Andy? Co ciekawsze, będąc w Bułgarii spotkaliśmy w hostelu w Wielkim Tyrnowie Andy'ego z Nowej Zelandii

: ]

Wszystko pierwsze

Chyba wiem, po co rok żałoby. Właśnie rok - pełny cykl pór i świąt, w którym wszystko jest pierwsze bez. Pierwsze urodziny, pierwsze zbieranie jabłek, pierwsze kiszenie kapusty,  pierwsze Boże Narodzenie. I nie da się rzeczy przyśpieszyć ani spowolnić. Tak jest, bo jest, można tęsknić, ale nie da się przyciągnąć, można się smucić, ale nie wolno wpadać w rozpacz - ta jest już za nami, w tamtym szpitalu, w tamtych chwilach niemocy, że nic się nie da zrobić przeciw czasowi, biologii..


Z rozmów rodzinnych - O praniu

Mama: Wyrzuć mi tego kota na dwór!

Ja: Nie mogę.

Mama: Dlaczego nie możesz?

Ja:  Bo jest jesień.

Mama: Przecież koty wychodzą przez na dwór przez cały rok!

Ja: (zachowując stoicki spokój) Ale nie białe.

Mama: ???

Ja: Bo białe się szybko brudzą.

środa, 17 października 2012

jest październik

Krowy żrą jesień prosto z łąki


piątek, 12 października 2012

piątek

dziś w powietrzu pachnie lodem. podejrzewam przymrozek. idzie zima.


środa, 10 października 2012

Światy kręgi na wodzie


 Fantastyczne światy z pogranicza śnidła i duchowości. duszoszczipatielnyje, wirujące pod skórą, porywające w barwie i kresce. Z rosyjską czułością i surowością spojrzenia, z bliskością i ogromnym oddaleniem. Coś pięknego

Arseniy Lapin
i tu

Anna Berezowskaya

*

a tu aneks. podłapane w biegu