piątek, 11 marca 2011

Z mądrości luddyjskiej Mamy Danusi

Mama Danusia jest mistrzynią tworzenia powiedzeń na poczekaniu. To z jej ust spłynęło słynne
- ty Asia to nie bądź takim malangusem,
czy też: masz tu pięć złotych, kup sobie Reksa

W związku z hecami pogodowymi i srogą meteopatią, ukuło się w kuchni nowe powiedzenie:

Tak mi się dziś w głowie kręci, jak sroce w dupie.


co jest udatną formułą ze względu na niewątpliwe podobieństwo sroczego guana do lodów Carpigiani. Dodam jeszcze, że znakomicie rozumiem ono porzekadło, bo mi też się kręci od dni paru i od grom wie czego
;)

wio -

słońce, kałuże, lodowe dno podwórza, jaskrawe cienie drzew, ogniska zapalne na mokrych samochodach, Mirek wracający z miłosnej włóczęgi - sna
a na marginesie - choć mój kot ma stuprocentowo bogatsze życie erotyczne, to nie potrafi sobie sam otworzyć puszki z karmą, ha!

środa, 9 marca 2011

remedium

W popołudniowej ulewie słońca, opierając utarmoszony łeb o blat nauczycielskiego mego stołu, wspomniałam sobie taką historyjkę z początków pracy jeszcze.
Piotr - chłopiec, przy którym ADHD to mały kosmaty szczeniaczek z różowym języczkiem. Piotr, którego rodzice szorowali co tydzień do szkoły z nastawionymi w szpic parasolami i językami, Piotr maluje wspomnienie z wakacji.
Wszystkie piątaliki smarują ozorami po kartkach, tylko Piotr siedzi zadumany. Na arkuszu zarysowana linia horyzontu, pod nią zieleń, nad nią błękit.
Piotruś, pytam delikatnie, nic więcej nie przychodzi ci do głowy? co jeszcze pamiętasz z wakacji? Nic, mówi Piotr ciskając we mnie błyskawicą spod ściągniętych brwi. Ja z innej strony próbując, no pomyśl, tak jakoś nudno na tym obrazie, nic sie nie dzieje, może coś jeszcze domalujesz...? Zawieszam głos i staję za chłopcem. Piotr myśli, myśli ciężko, myśli kłębią się i układają pod nogami ławki. Gęsta budyniowata cisza zawisza nad klasą i ciszę tę rozrywa głos, jak trąbka
- A kurwa pierdolnę tu balon!
Po czym Piotr domalowuje w centrum obrazu piękny czerwony balon z koszem.

*

A więc ja, moim kochani, też kurwa pierdolnę tu balon!

wtorek, 8 marca 2011

sentymentalnie

Laurki najcudowniejsze na świecie, wierszyki, koślawo wycięte obrazki do zawieszenia na ścianie, obrazy malowane kolorową kredą na tablicy przed przyrodą, chór klasowy przed tablicą śpiewający sto lat, ciastko własnoręcznie upieczone przez łobuziaka Mateusza z literką "A"- bo pani na imieniny się nazywa Beata , ale tak naprawdę to pani Asia,
dodając to, co usłyszałam w życzeniach od dzieci i koleżanek; to sprawia, że mam poczucie niezmarnowanego czasu tu.
(nie muszę chyba dodawać że wzruszyło mnie to bardzo)



poniedziałek, 7 marca 2011

rocznice

Dziś pozwolę sobie przyciągnąć chlip-hopowy link
z powodu rocznicy

http://chlip-hop.bloog.pl/id,328858247,title,Andryou,index.html

*

a ja sobie dodam do tego poczucia Agnieszkowo-Jeremiowego, wiersz, który lubię od zawsze.


list z opłaconą odpowiedzią
(Małgorzata Misiewicz)

już na pysk wybieram się lecieć
ale jak to zrobić
po drodze żeby nie skaleczyć
co dobre jest w tobie
i złego żeby nie poruszyć

albo jesteś powietrzem
albo dotknąć musisz

sobota, 5 marca 2011

w drugą stronę

no dobrze, są techniki szybkiego zapamiętywania, ale czy ktoś zna sposób, jak odpamiętać numer telefonu? i to jak najszybciej?

czwartek, 3 marca 2011

ogłoszenie

Zawiadamia się, że Beatka z klasy I, założyła klub "dbanie o Ziemię".
Pierwsze zebranie na dużej przerwie jutro.