Muszę wyciągać Mirka na tym chodniczku z łazienki, bo nie chce go opuścić. Jest dla niego czuły, jak dla nikogo. Mama twierdzi, że jestem szurnięta, ale ja po prostu rozumiem delikatność tego uczucia ;D

Ps: wiosna jest nieznośna dla solistów ;P
przypisy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz