sobota, 8 lutego 2014

jak odróżnić prozę od poezji

poprzez poznanie - coś, co jest niepoznane, to poezja, poznane - proza. oto niezbity dowód! ;D


ach, moja nieznajoma! - poezja

ach, moja znajoma! - proza


żartuję oczywiście, odróżniamy je po grubości książki! ;D



 atu proszę, połączenie poezji (perugga) i prozy (wuszka) - proza poetycka ;]


16 komentarzy:

  1. cudnaś, moja wuszko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezu będzie mi się śniło, to duch mojej nauczycielki od polskiego, tylko tamta miała jeszcze obrośnięte nogi, brr.

      Usuń
    2. hmm, czuję, że powinnam dosięgnąc ideału na bruku! ; D

      Usuń
    3. Sny to poduszka, kołderka ciepła i biesy, biesy w głowie.

      Usuń
  2. ażem zadziwiona, skąd wzięłaś takie włosiska :D

    OdpowiedzUsuń
  3. to żadna poezja, to Asiula :D, ona tak ma nawet bez poezji

    OdpowiedzUsuń
  4. Kto jest autorem tej definicji, że jak z prawej nierówne to poezja, a jak równe, to proza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka definicja święto już największe że się tu wpisał.

      Usuń
  5. Magdaleno - ahaha, mam to po tatce ;D jemu we wzystkim było dobrze

    Jol - no ba! włosy? oskalpowałam dzieciaka :D o ja mam, no co ja mam! ; D

    Janurzu - nie wim, oświecaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oświecaj, a uświęcaj blogi te.

      Usuń
    2. chyba jednak wybiorę oświecenie ; D

      Usuń
    3. A może roko-ko-ko.

      Usuń
    4. I dzieciakowi teraz łyso?

      Usuń