środa, 18 lutego 2009

Żeby to było jasne

Za każdym razem, kiedy ktoś nie da mi powiedzieć, pójdę i napluję na schody.

wtorek, 17 lutego 2009

o tym, że wszystkie podarunki się przydają

Tam był jeden, jedyny upiór na świecie, który panicznie bał się guzików.

jak się przenosi góry i przechodzi cmentarz ciemną nocą

Mam nadzieję, że nie znajdziemy tu upiorów. A co, jeśli je znajdziemy? martwiła się Lala
Ceratowy odwrócił się do Lali i poklepał ją uspokajająco po policzku, pamiętasz ten miecz świetlny, który mi podarowałaś? Rach ciach poszatkujemy je jak Luke Skywalker!
Ojeju, zmartwiła się Lala, bo miecz był z guzika.

Carpe diem

Pies był niezbitym dowodem na to, że ludzie naprawdę czasem miewają serce. Pies to serce lubił, choć rzadko było mu dane go posmakować. No to na co czekał?

poniedziałek, 16 lutego 2009

o uczuciach

mogę? nienawidzę! uf

okapi

patrzyłam na okapi. narysowane na kartce brnie przez porę deszczową. brnie i brnie, do następnej i następnej górki. dziwne zwierzę. jak cholera

niedziela, 15 lutego 2009

trzeba z tego uciec

uciekać jak najdalej. rzeczy układają się ze sobą, ludzie układają się ze sobą, jedno może uratować skórę - nie wejść między drzwi z chwilą. kiedy zaczynają się zamykać. nie dać się zamknąć między dwoma geologicznymi warstwami, nawet za cenę wiecznej inkluzji. trzeba zmusić się do skoku